Kallio- "is the throbbing urban heart of Helsinki, a romanticized old working-class district". Każdy kto był w Helsinkach dłużej i wieczorową porą zwiedzał miasto, zgodzi się z takim opisem Kallio. Spotkasz tam głównie studentów (bo i tanio i do kampusu blisko), bohemę fińską i zwolenników mocniejszych trunków. Od paru lat jest to też również siedlisko pracowników branży IT, ale nie wpasowują się oni zbytnio w "hipsterski" krajobraz dzielnicy.
Kallio zamieszkuje również duża populacja tzw. nimbys (* czyli mało tolerancyjnych indywidualistów, którzy nie mogą pogodzić się z "różnorodnością" jaka zamieszkuje Kallio: lubiącą bary, uliczne festiwale i piwne tarasy a z drugiej strony rozumiejącą bread-lines, ośrodki dla uchodźców i domy pomocy których tutaj też pełno. Sprzeczności tutaj pełno, co widać przy okazji organizacji Kallio Block Party. Jest to otwarty dla wszystkich festiwal uliczny, gdzie prezentują się głównie młode fińskie zespoły. Organizowany na trzech ulicach Kallio, które są na ten jeden dzień całkowicie zamknięte i jak zobaczycie na zdjęciach, po brzegi wypełnione.
![]() |
| Program festiwalu (https://docs.google.com/file/d/0Bz11Y-nN38PJQW9oczVCY3c5OW8/edit?pli=1) |
Moje Kallio Block Party rozpoczęło się od Stockers. Chłopcy mieli chyba najlepszą publikę ze wszystkich występujących na Lava1 (ładni i zdolni + wolni).
Warto dodać, że każda "Lava" to inny typ muzyki. Mnie najbardziej odpowiadała ta z jedynki, więc do późna bawiłam się właśnie na Siltasareenkatu. Ciekawym zjawiskiem było Kaveri Special, też dobrze znane społeczności Kallioo bo chłopcy stąd pochodzą i często można spotkać ich przygrywających na ulicy.
Kolega w zielonych spodenkach mój faworyt. Koncerty trwały do północy, a potem tłumy szturmem opanowały pobliskie bary, skwery przed Kościołami a nawet kosze na śmieci. Gdyby nie Panowie z Rumunii krajobraz Kallio następnego dnia nie wyglądałby najlepiej. Na szczęście kupując butelkę czy puszkę napoju w FI płacisz dodatkowo 20 lub 40 centów, które potem specjalna maszyna po "oddaniu" puszki/butelki zwraca. Chętnych do "sprzątania" nie brakuje (wspomniani Panowie).
*http://en.wikipedia.org/wiki/NIMBY


